To nie wstyd, że nie ogarniasz


Prośba o pomoc to nie wstyd — to dojrzałość. Bo dom to nie test z perfekcji.
To przestrzeń, która ma Cię wspierać — a nie przytłaczać.
Ma być miejscem, w którym odpoczywasz, oddychasz, czujesz się sobą.
A jeśli dziś tak nie jest — można to zmienić. Krok po kroku, z pomocą, bez presji.

Czasem wystarczy jeden mały porządek, żeby coś w środku też się ułożyło.

Nie musisz umieć wszystkiego. I to naprawdę jest w porządku.

Zdarza Ci się czuć zawstydzenie, kiedy patrzysz na swój dom i myślisz: „Jak inni to robią, że u nich jest tak czysto, a ja wciąż nie mogę dojść do ładu?”
Ten cichy głos w głowie, który podpowiada: „Może po prostu jestem bałaganiarą”, „Może coś ze mną nie tak”?

Chciałabym Ci powiedzieć coś bardzo prostego, a jednocześnie ważnego:
Nie musisz umieć wszystkiego.

Nie każdy naprawia auto, piecze torty na trzy piętra, czy samodzielnie projektuje garderobę.
Dlaczego więc mielibyśmy wszyscy umieć organizować przestrzeń?

Wstyd, który nie jest potrzebny

Wielu z nas nauczyło się, że proszenie o pomoc to oznaka słabości. Że jeśli nie potrafimy „ogarnąć” domu, to coś z nami jest nie tak. Tymczasem to nie brak kompetencji, tylko brak wsparcia — bo nikt nas tego nie nauczył.

Szkoła nie uczy, jak dbać o przestrzeń, jak tworzyć systemy przechowywania czy jak sprawić, by dom nas wspierał, a nie męczył. A presja posiadania wszystkiego i łatwy dostęp do rzeczy- zdecydowanie tego nie ułatwia. Nie uczymy się, jak dbać o siebie w kontekście codzienności. A potem nagle mamy dom, dzieci, obowiązki, tysiąc przedmiotów i przekonanie, że „powinniśmy to ogarniać”.

A przecież to absurd.

Pomoc to nie luksus. To wybór spokoju.

Kiedy oddajesz auto do mechanika, nie czujesz wstydu. Wiesz, że ktoś po prostu zna się na tym lepiej. Podobnie jest z organizacją domu – możesz oddać część zadań w ręce kogoś, kto potrafi zobaczyć przestrzeń z innej perspektywy. To nie znaczy, że jesteś gorsza. To znaczy, że jesteś rozsądna.

Czasem wystarczy kilka godzin wspólnej pracy, żeby wreszcie odetchnąć.
Żeby zyskać porządek, który zostaje — nie dlatego, że nagle stałaś się perfekcjonistką, tylko dlatego, że system działa.

Dom, który wspiera

Dom nie musi wyglądać jak z magazynu wnętrz. Nie musi być idealny, minimalistyczny ani instagramowy. Ma być Twój – funkcjonalny, spokojny, taki, w którym odpoczywasz.

To, co najczęściej widzę u moich klientów, to nie „brud” czy „lenistwo”. To zmęczenie, brak przestrzeni w głowie, życie w pośpiechu.
A potem, gdy wspólnie zaczynamy układać rzeczy, nagle układa się też coś w środku.
Znika napięcie. Pojawia się ulga.

I wtedy zawsze słyszę:

„Czemu ja tak długo się wstydziłam poprosić o pomoc?”

Prawdziwy porządek zaczyna się nie od szafy, tylko od decyzji:
Nie muszę być perfekcyjna. Wystarczy, że będzie mi dobrze.

📌 Jeśli czujesz, że chciałabyś odzyskać przestrzeń i spokój — pomogę Ci krok po kroku.
Organizacja, systemy, realne wsparcie — bez presji i ocen.

Podziel się swoją opinią



Newsletter

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z nowościami.

Współpraca

Kontakt

  • ul. Partyzantów 13 I
    05-850 Ożarów Mazowiecki

  • 512 307 537

  • joanna@organizujedom.pl

Czym się zajmuję?

Twoja nieruchomość znajduje się w Warszawie lub jej okolicy, a Ty chcesz ją odgracić i uporządkować? Jesteś we właściwym miejscu. Przejdźmy ten proces razem.

OrganizujeDom.pl | Copyright © 2020 All Rights Reserved.