Album pełen szczęśliwych wspomnień

Zbliżamy się do końca września. Złota polska jesień w pełni. Powrót do pracy, szkół i przedszkoli już za nami. Dla większości z nas wakacje to już tylko wspomnienie.

Decluttering zdjęć

To dobry moment, żeby zrobić decluttering zdjęć. W dobie aparatów cyfrowych i telefonów z fantastycznymi parametrami nie przeglądamy zdjęć, a szkoda. Zdjęcia zazwyczaj robimy w momencie, gdy dzieje się coś przyjemnego. Jesteśmy na wakacjach na pięknej plaży, zdobywamy szczyt górski czy nasze dziecko zrobi pierwszy kroczek. To obraz momentu, w którym byliśmy szczęśliwi, dlatego sięgnęliśmy po sprzęt, żeby go upamiętnić.

Smutne jest to, że te piękne wspomnienia wkrótce blakną w naszej głowie, a w telefonie i na karcie w aparacie zostają przysypane setką innych.

Porządkowanie zdjęć

Sama nie jestem fanką, biegania co chwilę do studia fotograficznego. Drukowanie zdjęć w naszym domu odbywa się zazwyczaj dwa razy do roku. Do tego czasu jedyny mój wkład w porządki w zdjęciach, to raz na jakiś czas zgrywam je na komputer, czy dysk zewnętrzny. Gdy to zrobię, przeglądam je na szybko i te, które naprawdę łapią mnie za serce, wrzucam do folderu do wywołania. Tak leżą zwykle kilka miesięcy.

W naszym domu staram się, abyśmy byli otoczeni przedmiotami, które wywołują uśmiech na twarzy. Wśród bibelotów nie znajdą się żadne przypadkowe. Każda z tych rzeczy ma swoją historię. Ponieważ nie lubię pustych ścian, dlatego uznałam, że zdjęcia w dużych formatach, będą nie tylko pięknie wypełniać przestrzeń, ale będą także przypominać nam fajne momenty.

Wydawałoby się, że dzieci nie zwracają uwagi na dekoracje domowe. Nic bardziej mylnego. Patrzą na zdjęcia w ramach i opowiadają sobie historię, co działo się, gdy byli na wakacjach i jak było fajnie podczas robienia tego zdjęcia. Dzięki tak łatwej metodzie, mamy pretekst, żeby usiąść i powspominać. Zawsze jest to kolejny temat do rozmowy. Ogromnym plusem takich namacalnych wspomnień jest moment, gdy na dworze jest naprawdę zimno, wieje i leje, a na ścianach radosne buźki chlupiące w ciepłej wodzie, czy zwiedzające piękne miejsca w promieniach słońca. To jest ten moment, kiedy wiem, że warto było poświęcić godzinę na wybór zdjęć.

Robienie tego w miarę systematycznie jest zajęciem niewymagającym dużego zaangażowania. Natomiast gdy zbierze się górka z kilku lat, już nie ma motywacji, żeby wydrukować zdjęcia (przecież to już było, po co do tego wracać), a jednak to jest ważne.

Robię to od dłuższego czasu, co też ułatwia sprawę. Już nie wyszukuję, miejsca, gdzie mogę poprosić o drukowanie zdjęć. Wysyłam maila do Pana Wojtka, który jest nie tylko sympatyczny, ale bardzo pomocny. Zdjęcia przed wydrukowaniem w dużym formacie, trochę poprawia. Tu wyprostuje, tu zredukuje i efekt jest zawsze fantastyczny. Zanim się zdążę zorientować zdjęcia są już u mnie.

Dlaczego drukowanie zdjęć jest takie ważne?

Zaraziłam się tym od mojej babci. Zawsze, gdy ją odwiedzałam, przeglądałam album ze starymi zdjęciami. Byli tam jej rodzice, dziadkowie, przyjaciele i dalsza rodzina. Gdy siedziałyśmy przy filiżance herbaty, te wspomnienia nadal żyły, mimo że tamtego świata już dawno nie było. Babcia otwierała album i dzięki albumowi znów mogła rozmawiać ze swoim tatą, gdy w niedziele zabierał ją na kremówki do cukierni, w której później mnie zabierała na kremówki, przypominała sobie swoich uczniów i anegdoty z nimi związane. Wspomnienia nie narzucają się, a taki bodziec przywraca je w jednej chwili. Uczucia, które wzbudzają, są bezcenne.

Nauczona tym przykładem, dla swoich dzieci również stworzyłam takie albumy. Nie korzystałam z nowinek. Zwyczajnie, kupiłam tradycyjny album do zdjęć (z kremowymi kartami) i wklejam tam naszym zdaniem najpiękniejsze zdjęcia, bilety, kartki, pierwsze słowa napisane na kartce, rysunki, a wszystko to okraszam krótkimi opisami. Mam nadzieje, że moje dzieci będą wiedziały, że wkładałam w to mnóstwo serca. Wiem już teraz, że bardzo je lubią przeglądać. Czasem się przy tym kłócą, czasem śmieją, ale są w tym razem. Co w tych czasach jest bezcenne. Dlatego tak jak kwiatki na parapecie, pielęgnujmy nasze wspomnienia, aby przez długi czas sprawiały nam radość.

Wpis miał być o zdjęciach, a wyszło bardzo sentymentalnie. Może tak powinno być, w końcu dom powinien być miejscem pełnym wzruszeń i dobrych wspomnień.

Jeżeli masz miliony niepoukładanych zdjęć i nie wiesz jak się za to zabrać, chętnie opowiem Ci jak ja to robię. Po prostu zadzwoń.

Podziel się swoją opinią



Newsletter

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z nowościami.

Współpraca

Kontakt

  • ul. Partyzantów 13 I
    05-850 Ożarów Mazowiecki

  • 512 307 537

  • joanna@organizujedom.pl

Czym się zajmuję?

Twoja nieruchomość znajduje się w Warszawie lub jej okolicy, a Ty chcesz ją odgracić i uporządkować? Jesteś we właściwym miejscu. Przejdźmy ten proces razem.

OrganizujeDom.pl | Copyright © 2020 All Rights Reserved.