Decluttering jedzenia

Czasami przestrzeń, która wydaje się nam uporządkowana i pod kontrolą, po bliższym przyjrzeniu, okazuje się bardziej wymagająca odgracenia, niż ta, która była na szczycie naszej listy decluttering ‘owej.

Najczęściej narzekamy na bałagan w szafie. Ubrania to temat niekończących się problemów, zmagań i trosk. Jednak one mają zasadniczą przewagę nad spiżarnią, nie psują się. Mogą denerwować, mogą wypadać z szafy, ale nie mają daty przydatności do spożycia (nie bierzemy tu pod uwagę panujących w modzie trendów). Za to spiżarnia, to istne pole minowe.

Popularne programy kulinarne, zachęcają do eksperymentowania w kuchni. Półki w marketach uginają się od egzotycznych produktów. Wystarczy kupić i kulinarna podróż do dalekich krajów gotowa. Eksperymenty dobrze zostawić na weekend czy spokojniejszą chwilę. Gdy ta chwila następuje, zwykle już zapał opadł, ale produkty pozostały zamknięte w spiżarni.

Badania wykazały, że mamy ulubione produkty spożywcze, po które sięgamy najczęściej, pozostałe czekają na swój dzień. W 70% ten dzień nie przychodzi, a data przydatności do spożycia leci nieubłaganie.

Decluttering spiżarni, czyli zero waste

Zrobiłam na sobie eksperyment. Zmęczona lataniem do sklepu postanowiłam, sprawdzić co, kryje moja wielka szafa z zapasami suchego jedzenia. Muszę przyznać, że przez blisko miesiąc odbywaliśmy całą rodziną egzotyczne podróże, do wielu zakątków świata, od Grecji po Japonię. Jadłospis czteroosobowej rodziny układałam, pod to, co było w szafie. Muszę przyznać, że była to miła odmiana. Miejsce zwyczajnego spaghetti, zastąpił makaron ramen, którego nigdy nie zrobiłam. Liczne makarony ryżowe, sojowe, z dodatkiem buraka itd. urozmaiciły nasze talerze. Pan Google pomógł mi zrobić sałatki z wykorzystaniem konserwowanych warzyw i owoców oraz różnych sosów (pomarańczowy czy figowy). Pikantne przyprawy, które kochaliśmy, zanim pojawiły się dzieciaki, również wykorzystałam.

Doświadczenie bardzo odświeżające. Przy tym ogromna oszczędność czasu i tym samym pieniędzy. Przez ten czas kupowałam głównie pieczywo. Wszystko pozostałe znajdowałam w kuchni.

Kuchnia jakby zremasterowana. Z siedmiu wysokich i głębokich półek w szafce, która ma ponad 2 m wysokości, odzyskałam 3. Mogę je teraz wykorzystać na inne rzeczy, które gniotą się w innych częściach kuchni.

Opinie o odgraceniu kuchni

Podzieliłam się moim małym sukcesem na grupie skupiającej osoby dążące do minimalizmu. Temat komentarzy skupił się na problemie marnowania żywności, zbyt dużego konsumpcjonizmu. Nie ukrywam, że i jeden i drugi temat jest dla mnie bardzo ważny. Staram się tak zarządzać domem, aby unikać marnotrawstwa.

Jedna z osób zwróciła mi uwagę, że jej zdaniem takie działania są zbędne, ponieważ zapasy zawsze warto mieć, szczególnie teraz w dobie covid. W dużej części zgadzam się z tą osobą. Warto mieć zapasy jednak te, z których faktycznie korzystamy, a nie te, które zostały utworzone pod wpływem impulsu (może uda mi się ugotować to, co ten znany kucharz w telewizji).

 

Podsumowanie decluttering spiżarni

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona efektami tego doświadczenia. Odzyskałam mnóstwo przestrzeni, dowiedziałam się, że jestem kucharzem entuzjastą, ale tylko pod półką w markecie, udało mi się uratować mnóstwo jedzenie, które wkrótce by się przeterminowało. Satysfakcja z takiego odgracenia jest ogromna.

Wszystkie drogi prowadzą do jednego, proces declutteringu, jest długi i pełen zakrętów, ale satysfakcja z osiąganych wyników jest ogromna.

Na jakiś czas w kuchni mam zamiar wykorzystywać produkty lokalne oraz sezonowe. Od lat zamykam lato w słoikach i z przyjemnością patrzę jak, dzieciaki pałaszują dżemy malinowe i truskawkowe (w tym roku nawet udało nam się zbierać samodzielnie truskawki, mimo że jesteśmy mieszczuchami). Po egzotyczne smaki mam nadzieję już wkrótce, udamy się do restauracji lub na wakacje.

 

Na blogu https://organizujedom.pl/blog/ znajdziesz wiele cennych wskazówek i opowieści o osobach, które dążą do harmonijnej przestrzeni domowej, być może Cię to inspiruje, ale nie wiesz jak rozpocząć. Chętnie pomogę zacząć. To tylko krok, ale zmiana może być ogromna.

 

Podziel się swoją opinią



Newsletter

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z nowościami.

Kontakt

  • ul. Partyzantów 13 I
    05-850 Ożarów Mazowiecki

  • 512 307 537

  • joanna@organizujedom.pl

Czym się zajmuję?

Twoja nieruchomość znajduje się w Warszawie lub jej okolicy, a Ty chcesz ją odgracić i uporządkować lub korzystnie przedstawić potencjalnemu nabywcy. Potrzebujesz konsultacji prawnej dotyczącej statusu prawnego nieruchomości? Jesteś we właściwym miejscu.

OrganizujeDom.pl | Copyright © 2020 All Rights Reserved.